Wiadomość

Winnica Turnau debiutuje w branży beauty z kosmetykami na bazie liści winorośli

Winnica Turnau z Baniewic — producent kojarzony dotąd wyłącznie z winem — realizuje projekt badawczo-rozwojowy nad linią kosmetyków z ekstraktami z liści winorośli, jak informuje serwis wiadomoscikosmetyczne.pl.

Winnica Turnau debiutuje w branży beauty z kosmetykami na bazie liści winorośli

Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi 60 270 zł, z czego 41 650 zł pochodzi z Funduszy Europejskich. To pierwszy w Polsce tak konkretny przykład zagospodarowania liści winorośli — surowca, który przy pracach pielęgnacyjnych w winnicach standardowo trafia na kompost.

Co dokładnie powstaje

Firma pracuje we współpracy z naukowcami z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Docelowa linia obejmuje cztery produkty: tonik nawilżający, żel do mycia twarzy, krem przeciwstarzeniowy oraz serum. Surowiec pochodzi z własnych, certyfikowanych od 6 lat upraw ekologicznych Winnicy Turnau, co pozwala kontrolować zarówno pochodzenie, jak i warunki zbioru liści. Wstępne wyniki wskazują na najlepszy potencjał u odmian chardonnay i solaris — to z nich prowadzone będą dalsze prace nad standaryzacją składu ekstraktu.

Co kryje się za ekstraktem

Badania laboratoryjne wykazały, że liście winorośli zawierają związki o potencjale antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym. W ramach projektu zaplanowano analizę potencjału antyoksydacyjnego ekstraktów, ich optymalizację pod kątem technologii kosmetycznej oraz opracowanie gotowych receptur. Producent deklaruje, że kluczowy kierunek działania gotowych kosmetyków ma obejmować ochronę skóry przed stresem oksydacyjnym i czynnikami środowiskowymi przyspieszającymi starzenie. Końcowe produkty mają zostać poddane badaniom stabilności, skuteczności i bezpieczeństwa — dopiero po ich przejściu możliwe będzie wejście na rynek.

Na co czekać i co weryfikować

Pierwsze cztery kosmetyki mogą trafić do sprzedaży w ciągu około dwóch lat. To realistyczny, ale wciąż wczesny horyzont — od badań antyoksydacyjnych in vitro do gotowego serum z udokumentowaną skutecznością na skórze w warunkach klinicznych droga bywa dłuższa niż planowana. Dla gabinetów i klientów końcowych istotne będą trzy elementy: pełna dokumentacja badań stabilności i bezpieczeństwa (zgodna z rozporządzeniem kosmetycznym 1223/2009), potwierdzona powtarzalność składu ekstraktu między partiami surowca oraz — jeśli producent zdecyduje się na komunikację anti-aging — dane z badań aplikacyjnych, nie wyłącznie deklaracje marketingowe oparte na ogólnej aktywności antyoksydacyjnej ekstraktu w probówce. Do tego czasu traktuję projekt jako obiecujący kierunek upcyklingu surowca w duchu gospodarki obiegu zamkniętego, a nie jako gotowy produkt do oceny gabinetowej.