Karboksyterapia: na czym polega ten zabieg?

Karboksyterapia to zabieg, o który klientki pytają najczęściej wtedy, gdy kremy i domowa pielęgnacja nie wystarczają: przy cieniach pod oczami, wiotkiej skórze, cellulicie, rozstępach albo miejscowym nadmiarze tkanki tłuszczowej.

Karboksyterapia: na czym polega ten zabieg?

Sama nazwa może brzmieć dość technicznie, ale mechanizm jest łatwiejszy do zrozumienia, niż mogłoby się wydawać. Pod skórę lub śródskórnie podaje się kontrolowaną ilość medycznego dwutlenku węgla za pomocą cienkiej igły, a organizm odpowiada na to uruchomieniem procesów poprawiających ukrwienie i przebudowę tkanek.

Pytanie karboksyterapia — co to jest i jak działa — warto jednak rozłożyć na kilka części. Nie jest to ani zwykłe wtłaczanie gazu, ani zabieg, który działa identycznie na każdą okolicę. Inaczej planuje się terapię skóry pod oczami, inaczej rozstępów, a jeszcze inaczej cellulitu czy skóry głowy. Efekt zależy od wskazania, kondycji tkanek, techniki pracy i rozsądnie dobranego planu.

Na czym polega karboksyterapia?

W czasie zabiegu kosmetolog wprowadza medyczny dwutlenek węgla do określonej warstwy skóry. Może to być podanie śródskórne, czyli bardzo płytkie, albo podskórne, gdy celem jest głębsza tkanka. Wykorzystuje się do tego cienką igłę oraz urządzenie pozwalające kontrolować ilość gazu i tempo jego podawania.

Zabieg zwykle trwa od 20 do 60 minut. Różnica wynika przede wszystkim z obszaru, liczby wkłuć i wskazania. Mała okolica pod oczami wymaga innego czasu niż uda, brzuch czy większy obszar skóry z rozstępami.

Podczas podawania CO2 można odczuwać chwilowe rozpieranie, napięcie, ciepło albo pieczenie. Nie jest to zabieg całkowicie bezodczuciowy, choć intensywność wrażeń zależy od miejsca, indywidualnej wrażliwości i ustawień urządzenia. Szczególnie delikatna jest okolica oka, gdzie tkanki są cienkie, a każda nieprawidłowo dobrana głębokość lub zbyt szybkie podanie gazu może powodować większy dyskomfort i obrzęk.

W gabinecie zwracam uwagę nie tylko na samą aparaturę, ale też na sposób prowadzenia igły, pracę na właściwej głębokości i obserwację reakcji skóry. Technologia pomaga, ale nie zastępuje znajomości anatomii. Przy karboksyterapii precyzja ma znaczenie, ponieważ ten sam gaz może być używany w różnych protokołach i na różnych obszarach, a skóra twarzy nie wybacza pracy wykonywanej automatycznie.

Karboksyterapia nie polega na „napompowaniu” skóry. Jej zadaniem jest sprowokowanie tkanek do korzystnej odpowiedzi biologicznej.

Efekt Bohra, czyli dlaczego CO2 może poprawić dotlenienie tkanek

Najważniejszym mechanizmem karboksyterapii jest tak zwany efekt Bohra. Po podaniu dwutlenku węgla w tkankach zmienia się lokalne środowisko, między innymi obniża się pH. CO2 reaguje z wodą, tworząc kwas węglowy, a hemoglobina łatwiej uwalnia tlen w miejscu, w którym jest on potrzebny.

Nie oznacza to, że gaz działa jak prosty zastrzyk tlenu. Właśnie odwrotnie: kontrolowany wzrost stężenia dwutlenku węgla uruchamia reakcję, dzięki której tlen może być intensywniej oddawany okolicznym tkankom. Rozszerzają się naczynia krwionośne, poprawia się lokalne ukrwienie, a z czasem mogą być pobudzane procesy tworzenia nowych naczyń włosowatych.

To ważne przy skórze szarej, zmęczonej, słabiej ukrwionej, ale także przy problemach, w których przebudowa tkanek jest jednym z celów terapii. W odpowiedzi na kontrolowany bodziec organizm może zwiększać aktywność fibroblastów, czyli komórek odpowiedzialnych między innymi za produkcję kolagenu i elastyny.

W praktyce trzeba jednak zachować proporcje. Stymulacja kolagenu nie oznacza natychmiastowego napięcia skóry po jednym wkłuciu. Przebudowa włókien podporowych trwa, dlatego rezultat najczęściej narasta stopniowo. Bezpośrednio po zabiegu widzimy głównie reakcję tkanek: zaczerwienienie, obrzęk, uczucie ciepła lub napięcia. To nie jest jeszcze końcowy efekt terapii.

Co dzieje się w tkance tłuszczowej?

Przy podaniu podskórnym CO2 może wykazywać działanie lipolityczne. W uproszczeniu oznacza to, że wpływa na komórki tłuszczowe i wspiera ich metabolizm. Ten mechanizm bywa wykorzystywany przy miejscowym nadmiarze tkanki tłuszczowej, cellulicie oraz w pracy nad jakością skóry w okolicy ud, brzucha czy pośladków.

Nie należy jednak traktować karboksyterapii jako zamiennika redukcji masy ciała ani zabiegu modelującego sylwetkę w takim znaczeniu, w jakim robią to procedury chirurgiczne. Przy niewielkim, lokalnym problemie może być elementem planu kosmetologicznego, ale nie usunie przyczyny nadwagi i nie zastąpi ruchu, odżywiania ani leczenia, jeśli nadmiar tkanki tłuszczowej ma podłoże zdrowotne.

Karboksyterapia pod oczy — efekty i ograniczenia

Okolica pod oczami jest jednym z najczęściej omawianych zastosowań karboksyterapii. Skóra w tym miejscu jest cienka, delikatna i szybko pokazuje zarówno niewyspanie, jak i zaburzenia mikrokrążenia. Cienie mogą mieć różne przyczyny: naczyniową, barwnikową, anatomiczną albo związaną z cienką skórą, przez którą prześwitują głębiej położone struktury.

Dlatego karboksyterapia pod oczy może przynieść poprawę wyglądu w jednym przypadku, a w innym dać znacznie skromniejszy rezultat. Jeśli problem wiąże się przede wszystkim ze słabym ukrwieniem i cienką, mało elastyczną skórą, pobudzenie mikrokrążenia i procesów regeneracyjnych może być pomocne. Jeżeli natomiast główną przyczyną jest głęboka dolina łez, wyraźna utrata objętości albo silna pigmentacja, sam zabieg nie rozwiąże całego problemu.

Po procedurze w tej okolicy może pojawić się przejściowy obrzęk, uczucie rozpierania lub widoczne pęcherzyki gazu pod skórą. Zwykle jest to związane z samą techniką podania i stopniowym wchłanianiem CO2. Klientka powinna wiedzieć o tym przed rozpoczęciem, żeby nie oceniać zabiegu po pierwszych minutach i nie zakładać, że chwilowa opuchlizna oznacza nieprawidłową reakcję.

Przed zabiegiem omawiam kilka kwestii:

  • czy obrzęki pod oczami pojawiają się stale, czy tylko po nieprzespanej nocy;
  • czy cienie mają odcień sinawy, brązowawy czy bardziej szary;
  • czy skóra jest bardzo cienka, reaktywna lub skłonna do siniaków;
  • czy klientka przyjmuje leki wpływające na krzepnięcie;
  • czy w okolicy oka występują aktywne stany zapalne, podrażnienia albo infekcje.

Dobrze przeprowadzona konsultacja ma tutaj większą wartość niż obietnica spektakularnej zmiany. Przy oczach rozsądniej zaplanować delikatną, etapową terapię niż podkręcać parametry tylko po to, aby efekt był natychmiast bardziej widoczny.

Rozstępy, blizny, cellulit i wiotkość skóry

Karboksyterapia może być stosowana także w terapii rozstępów i blizn. W tych przypadkach celem jest pobudzenie przebudowy skóry oraz poprawa jej ukrwienia. Rozstępy są szczególnym wyzwaniem, ponieważ ich wygląd zmienia się w czasie. Świeże, różowe lub czerwone zmiany mogą reagować inaczej niż stare, jasne rozstępy o utrwalonej strukturze.

Podobnie jest z bliznami. Zabieg może wspierać pracę nad ich wyglądem, ale głęboka, wieloletnia blizna nie zniknie po jednej sesji. Przy zmianach o dużym nasileniu karboksyterapia bywa rozważana jako jeden z elementów terapii, obok innych metod dobieranych do rodzaju blizny, jej ruchomości, koloru i położenia.

Przy cellulicie istotne jest rozróżnienie między nierównością powierzchni skóry a samą ilością tkanki tłuszczowej. Cellulit może być związany między innymi z układem włókien podporowych, zastojem płynów, jakością skóry i budową tkanki podskórnej. Samo podanie CO2 nie sprawi, że każdy rodzaj cellulitu zniknie. Może natomiast wspierać poprawę ukrwienia, metabolizmu tkanki i napięcia skóry, szczególnie gdy jest częścią szerszego planu.

W gabinecie przyglądam się nie tylko temu, co klientka chce zmienić, ale również temu, z czego problem wynika. Drobna wiotkość, skóra cienka i mało sprężysta, lokalny nadmiar tkanki tłuszczowej oraz wyraźne zastoje nie są tym samym wskazaniem, nawet jeśli wszystkie te problemy opisuje się potocznie jako cellulit.

Jakich efektów można się spodziewać?

Rezultat powinien być oceniany w kilku obszarach, a nie wyłącznie przez pryzmat jednego zdjęcia:

Obszar terapiiMożliwa korzyśćCo ogranicza efekt
Skóra pod oczamipoprawa ukrwienia, świeższy wygląd, wsparcie elastyczności skórygłęboka dolina łez, silna pigmentacja, przewlekłe obrzęki
Wiotkość skórypobudzenie fibroblastów i procesów przebudowyduży stopień wiotkości, brak czasu na regenerację tkanek
Rozstępywsparcie przebudowy i poprawy jakości skórystare, jasne i głębokie zmiany
Cellulitpoprawa mikrokrążenia i jakości tkanekzaawansowane zmiany strukturalne, brak terapii wspomagającej
Miejscowa tkanka tłuszczowawsparcie metabolizmu tkanki podskórnejnadwaga, oczekiwanie efektu odchudzającego
Skóra głowypoprawa lokalnego ukrwienia i wsparcie terapii wypadania włosówprzyczyna hormonalna lub chorobowa wymagająca diagnostyki

Nie podaję jednej uniwersalnej liczby zabiegów, ponieważ seria zależy od obszaru, stanu skóry i celu terapii. Innego planu wymaga delikatna okolica pod oczami, innego rozstępy na brzuchu, a jeszcze innego skóra głowy. O liczbie sesji powinno się mówić po konsultacji, nie jako o sztywnej obietnicy dla każdej osoby.

Jak wygląda zabieg krok po kroku?

Choć sama procedura jest małoinwazyjna, jej jakość zależy od przygotowania i organizacji pracy. W gabinecie prawidłowy przebieg obejmuje kilka etapów.

1. Konsultacja i wykluczenie przeciwwskazań

Najpierw trzeba zebrać informacje o stanie zdrowia, przyjmowanych lekach, aktualnych infekcjach i kondycji skóry. To nie jest formalność do odhaczenia. Dwutlenek węgla wpływa na lokalne naczynia i reakcję tkanek, więc osoba wykonująca zabieg powinna wiedzieć, czy klientka ma czynniki zwiększające ryzyko powikłań.

2. Ocena obszaru zabiegowego

Skóra jest oglądana w spoczynku i, jeśli to potrzebne, przy napięciu. Przy rozstępach czy bliznach znaczenie ma ich kolor, głębokość i dojrzałość. Przy cellulicie ocenia się nie tylko powierzchnię, ale również wiotkość i charakter zmian. Przy skórze głowy trzeba zastanowić się, czy wypadanie włosów nie wymaga wcześniejszej konsultacji lekarskiej i badań.

3. Przygotowanie skóry

Obszar zabiegowy powinien być oczyszczony i przygotowany zgodnie z zasadami higieny. Wykonująca zabieg osoba ustala sposób podania, głębokość wkłuć, tempo oraz ilość gazu odpowiednią dla danej okolicy. Nie ma jednego ustawienia, które można bezpiecznie zastosować wszystkim.

4. Iniekcja CO2

Gaz jest podawany punktowo, śródskórnie lub podskórnie. W trakcie procedury obserwuje się skórę i reakcję klientki. W zależności od miejsca może pojawić się przejściowe uwypuklenie, zaczerwienienie lub uczucie rozpierania. Dwutlenek węgla stopniowo się wchłania, a tkanki wracają do naturalnego wyglądu.

5. Zalecenia po zabiegu

Po procedurze skóra może być przez pewien czas bardziej wrażliwa. Należy stosować się do zaleceń gabinetu, nie drażnić miejsca zabiegowego i nie nakładać przypadkowych, intensywnie działających preparatów bez konsultacji. Szczególną ostrożność zachowuje się przy obszarach delikatnych oraz wtedy, gdy pojawia się większy obrzęk lub zasinienie.

Najlepszy plan karboksyterapii nie zaczyna się od pytania o najwyższe parametry, tylko od prawidłowego rozpoznania problemu.

Czy karboksyterapia boli?

Odczucia zależą od miejsca podania i indywidualnej wrażliwości. Podczas wkłucia może pojawić się krótkie ukłucie, a przy wprowadzaniu gazu — rozpieranie, napięcie, ciepło lub pieczenie. W okolicy pod oczami dyskomfort bywa bardziej zauważalny, ponieważ skóra i tkanki są delikatne. Na udach czy brzuchu wrażenia mogą być inne, ale również nie powinno się obiecywać całkowitego braku odczuć.

Karboksyterapia nie jest zabiegiem znieczulającym. To istotne rozróżnienie, szczególnie gdy klientka porównuje ją z procedurami wykonywanymi przy użyciu kremu znieczulającego albo urządzeń działających powierzchniowo. Komfort można poprawiać przez odpowiednią technikę, spokojne tempo pracy i dobranie parametrów, ale nie przez udawanie, że iniekcja gazu jest zupełnie niewyczuwalna.

Po zabiegu może wystąpić:

  • przejściowe zaczerwienienie;
  • uczucie ciepła;
  • obrzęk w miejscu podania;
  • napięcie lub rozpieranie;
  • niewielkie zasinienie po wkłuciu;
  • tkliwość utrzymująca się przez pewien czas.

Każda niepokojąca lub nasilająca się reakcja wymaga kontaktu z gabinetem, a w razie poważnych objawów — konsultacji medycznej. Osoba wykonująca procedurę powinna przed zabiegiem dokładnie omówić reakcje typowe oraz te, których nie należy ignorować.

Karboksyterapia — przeciwwskazania i bezpieczeństwo

To, że zabieg jest małoinwazyjny, nie oznacza, że jest odpowiedni dla każdego. Przeciwwskazania do karboksyterapii obejmują między innymi ciążę i okres karmienia piersią, ciężką niewydolność płuc i serca, aktywne infekcje w miejscu zabiegowym, choroby nowotworowe oraz stosowanie leków przeciwzakrzepowych.

Lista nie powinna być traktowana jak samodzielny test internetowy. Znaczenie ma dawka leków, powód ich przyjmowania, stan ogólny i charakter planowanej procedury. Jeśli klientka przyjmuje leki przeciwzakrzepowe, nie powinna odstawiać ich na własną rękę tylko po to, aby wykonać zabieg. W takiej sytuacji potrzebna jest rozmowa z lekarzem i osobą odpowiedzialną za procedurę.

Z zabiegu rezygnuje się również wtedy, gdy w miejscu planowanego podania występuje aktywna infekcja, stan zapalny, uszkodzenie naskórka albo świeże podrażnienie. Skóra nie jest wtedy dobrym podłożem do dodatkowego bodźcowania. Najpierw trzeba pozwolić jej się wyciszyć i ustalić przyczynę problemu.

Przed wizytą warto przekazać kosmetologowi informacje o:

  • chorobach przewlekłych, zwłaszcza dotyczących serca i układu oddechowego;
  • ciąży, karmieniu piersią lub planowaniu ciąży;
  • lekach przeciwzakrzepowych i innych preparatach wpływających na krzepnięcie;
  • chorobach nowotworowych oraz trwającym leczeniu;
  • infekcjach, opryszczce, zmianach skórnych i alergiach;
  • wcześniejszych reakcjach na iniekcje lub zabiegi medycyny estetycznej.

Bezpieczeństwo zależy także od standardu gabinetu. Urządzenie powinno umożliwiać precyzyjne podanie gazu, a osoba wykonująca zabieg musi znać anatomię leczonej okolicy i zasady higieny. Przy iniekcjach nie wystarczy sama atrakcyjna nazwa procedury ani zdjęcia efektów w mediach społecznościowych.

Karboksyterapia a inne zabiegi kosmetologiczne

Karboksyterapia często jest porównywana z mezoterapią igłową, laseroterapią, peelingami chemicznymi czy mikrodermabrazją. Nie są to jednak metody wymienne.

Mezoterapia igłowa polega na podaniu odpowiednio dobranych preparatów, natomiast w karboksyterapii bodźcem jest medyczny dwutlenek węgla. Peeling chemiczny działa przede wszystkim na poziomie naskórka i skóry właściwej za pomocą substancji chemicznych o określonym stężeniu i pH. Mikrodermabrazja jest metodą mechaniczną, powierzchniową. Laseroterapia wykorzystuje energię światła i może mieć bardzo różne wskazania, zależnie od rodzaju urządzenia i parametrów.

W praktyce kosmetologicznej dobiera się procedurę do problemu, a nie problem do modnego zabiegu. Jeśli klientka ma nasilone przebarwienia, większe znaczenie może mieć prawidłowo zaplanowana terapia złuszczająca lub laserowa. Przy utracie objętości pod oczami potrzebna jest ocena anatomiczna i rozważenie metod, które rzeczywiście działają na ten poziom tkanek. Przy wiotkości skóry można pracować etapowo, łącząc różne bodźce, ale tylko wtedy, gdy skóra ma czas na regenerację.

Nie zalecam łączenia wielu intensywnych procedur podczas jednej wizyty tylko dlatego, że każda z nich ma dobre opinie. Zabieg karboksyterapii może być wartościowym elementem planu, lecz jego sens wynika z dopasowania do konkretnej skóry.

Jak czytać opinie o zabiegu?

Opinie o karboksyterapii bywają skrajne: jedna osoba opisuje widoczną poprawę, inna nie zauważa prawie żadnej różnicy. To nie musi oznaczać, że któraś z nich mówi nieprawdę. Różniły się prawdopodobnie wskazaniem, liczbą zabiegów, wyjściowym stanem skóry, pielęgnacją i oczekiwaniami.

Przy czytaniu opinii warto zwrócić uwagę, czy opis dotyczy tej samej okolicy i podobnego problemu. Efekt przy delikatnych cieniach pod oczami nie jest porównywalny z pracą nad rozstępami. Z kolei poprawa napięcia skóry nie powinna być oceniana tak samo jak redukcja miejscowego nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Najbardziej wiarygodne są nie obietnice całkowitego usunięcia problemu, ale informacje o tym, jak wyglądał proces, jak reagowała skóra i czy efekt był oceniany po odpowiednim czasie. Głębokie blizny, zaawansowany cellulit czy wyraźna wiotkość wymagają cierpliwości i często terapii łączonej.

Skąd wzięła się ta metoda?

Wykorzystanie dwutlenku węgla w lecznictwie nie jest nowym pomysłem. Początki sięgają lat 30. XX wieku, gdy we francuskim uzdrowisku Royat stosowano CO2 w terapii zaburzeń krążenia. Później, w latach 90. XX wieku, iniekcje dwutlenku węgla zaczęto wykorzystywać w dermatologii i medycynie estetycznej.

Dzisiejsza karboksyterapia różni się od dawnych zastosowań przede wszystkim precyzją podania, kontrolą parametrów i możliwością dopasowania procedury do konkretnej okolicy. Sama historia nie jest jednak dowodem, że zabieg będzie odpowiedni dla każdej osoby. Pokazuje raczej, że metoda rozwijała się wraz z lepszym rozumieniem reakcji naczyń i tkanek.

W nowoczesnej kosmetologii liczy się połączenie mechanizmu działania z prawidłową kwalifikacją. Nawet dobrze znana procedura może być źle zaplanowana, jeśli wykonuje się ją bez oceny stanu skóry, przeciwwskazań i realnych możliwości regeneracyjnych organizmu.

Co warto ustalić przed umówieniem wizyty?

Na zakończenie zostawiam prostą listę, z którą sama chciałabym, aby każda klientka przychodziła na konsultację. Nie po to, by komplikować decyzję, ale żeby rozmowa w gabinecie była konkretna.

  • Nazwij problem precyzyjnie. Czy chodzi o cienie, obrzęki, wiotkość, rozstępy, cellulit, bliznę czy miejscowy nadmiar tkanki tłuszczowej? Jedna nazwa może kryć kilka różnych przyczyn.
  • Zapytaj o mechanizm działania. Dobry specjalista powinien umieć wyjaśnić, dlaczego CO2 ma być zastosowany właśnie na ten obszar i czego można się spodziewać po zabiegu.
  • Omów liczbę i odstępy między sesjami. Nie ma jednej gwarantowanej serii dla każdego. Plan zależy od wskazania i reakcji skóry.
  • Powiedz o lekach i chorobach. Szczególnie istotne są leki przeciwzakrzepowe, choroby serca i płuc, aktywne infekcje oraz leczenie onkologiczne.
  • Nie ukrywaj aktualnego stanu skóry. Podrażnienie, opryszczka, świeże uszkodzenie naskórka czy stan zapalny powinny zostać zgłoszone przed zabiegiem.
  • Ustal, jak wygląda rekonwalescencja. Zaczerwienienie, obrzęk, rozpieranie i siniaki mogą się pojawić, ale trzeba wiedzieć, jak długo zwykle trwają i kiedy skontaktować się z gabinetem.
  • Oceń, czy oczekiwania są realne. Karboksyterapia może wspierać przebudowę i poprawę jakości skóry, ale nie usuwa automatycznie głębokich blizn, zaawansowanego cellulitu ani wszystkich przyczyn cieni pod oczami.
  • Wybierz osobę, która pracuje metodycznie. W iniekcjach liczy się nie tylko urządzenie, lecz także anatomia, higiena, dobór parametrów i umiejętność reagowania na skórę.

Karboksyterapia jest przemyślaną procedurą, w której kontrolowany bodziec ma pobudzić ukrwienie, uwalnianie tlenu i procesy regeneracyjne. Jej wartość nie polega na obietnicy natychmiastowej zmiany, tylko na dobrze zaplanowanej pracy z tkanką. Kiedy wskazanie jest właściwe, parametry dobrane rozsądnie, a klientka zna ograniczenia metody, zabieg może być cennym elementem nowoczesnej terapii kosmetologicznej.

Najczęściej zadawane pytania

Na czym polega karboksyterapia?
Podczas zabiegu do określonej warstwy skóry podaje się kontrolowaną ilość medycznego dwutlenku węgla. Gaz może być wprowadzany śródskórnie lub podskórnie za pomocą cienkiej igły i urządzenia kontrolującego jego ilość oraz tempo podawania.
Czy karboksyterapia boli?
Podczas wkłucia i podawania gazu można odczuwać krótkie ukłucie, rozpieranie, napięcie, ciepło lub pieczenie. Intensywność odczuć zależy od miejsca podania i indywidualnej wrażliwości, a okolica pod oczami może być bardziej wrażliwa.
Jakie efekty daje karboksyterapia pod oczy?
Zabieg może wspierać poprawę ukrwienia, świeższy wygląd i elastyczność skóry pod oczami. Nie rozwiąże jednak całego problemu, jeśli cienie wynikają głównie z głębokiej doliny łez, utraty objętości albo silnej pigmentacji.
Czy karboksyterapia pomaga na cellulit i miejscowy tłuszcz?
Przy cellulicie zabieg może wspierać poprawę mikrokrążenia, metabolizmu tkanki i napięcia skóry. Przy niewielkim, miejscowym nadmiarze tkanki tłuszczowej może wspierać metabolizm tkanki podskórnej, ale nie zastępuje redukcji masy ciała ani nie usuwa przyczyny nadwagi.
Jakie są przeciwwskazania do karboksyterapii?
Do przeciwwskazań należą między innymi ciąża i karmienie piersią, ciężka niewydolność płuc i serca, aktywne infekcje w miejscu zabiegowym, choroby nowotworowe oraz stosowanie leków przeciwzakrzepowych. Zabiegu nie wykonuje się także przy aktywnym stanie zapalnym, uszkodzeniu naskórka lub świeżym podrażnieniu w miejscu podania.
Jak długo trwa karboksyterapia i co dzieje się po zabiegu?
Zabieg zwykle trwa od 20 do 60 minut, zależnie od obszaru, liczby wkłuć i wskazania. Po procedurze mogą wystąpić przejściowe zaczerwienienie, ciepło, obrzęk, napięcie, rozpieranie, tkliwość lub niewielkie zasinienie.

Inne produkty